Link :: 14 October 2008
Jadę autobusem. Ja i ja siedzimy obok siebie. Spoglądamy sobie w oczy i wsłuchujemy się w otaczających nas ludzi. Ja i ja nienawidzimy siebie. Ja i ja umieramy, codziennie na nowo, codziennie bardziej. Po to tylko, żeby być mną. Mną, mną, mną, mną, mną której nie ma. Mną która była w snach. Czyichś. Zaplatam i rozplatam, ja i ja, moje i moje warkocze. Wiąże wstążki, moje i moje, na moich i moich, dla mnie i dla mnie. I gubię się w tym świecie was i was, idę w lewo i idę w prawo, biegnę i staję ... staję się sobą i sobą. A jeden twój oddech, jedno spojrzenie, jedno muśnięcie palcem włosów, jedno, jedyne, pojedyncze, niepowtarzalne twoje, tylko twoje sprawia, że to wszystko gdzieś znika i wiem, że tak po prostu ma być.
Jedziemy autobusem. Ja i Ty.
raz dwa trzy (0)



06: I , II , III , IV , V , VI , VII , VIII , IX , X , XI , XII
07: I , II , III , IV , V , VI , VII , VIII , IX , X , XI , XII
08: I , II , III , IV , V , VI , VII
1280x1024 // Mozilla Firefox // Opera